sobota, 31 sierpnia 2013

Rozdział 4

2Lipca
- Wstawaj śpiąca królewno - obudził mnie głos Liama.
Otworzyłam oczy. Chłopak siedział na skraju mojego łóżka. Chciałam się wtedy podnieść, ale...
-Ał... Moja głowa!
- Nieźle wczoraj zabalowałaś ... przyniosłem ci lekarstwo. Po nim poczujesz się lepiej. - Mówił Liam, podając mi szklankę .
- Dziękuje, Liam ..
- Przyniosłem ci jeszcze śniadanie, to naleśniki. Wszyscy już zjedli - przerwał mi 
- Jeszcze raz ci dziękuje.
- Nie ma sprawy - powiedział, wychodząc z mojego pokoju.
Zjadłam naleśniki, były naprawdę pyszne. Spojrzałam na zegarek.
-Co? Już 11? - powiedziałam do siebie
Czułam się już lepiej , więc wstałam ,ubrałam się i rozczesałam włosy.Świeciło słońce więc uznałam że będzie ciepło .[stylizacja]
 Zeszłam na dół .Na dole był tylko Liam ,siedział on na kanapie i oglądał jakiś teleturniej .
-Gdzie są wszyscy ?- spytałam Rozglądając się
-Zayn jest z Perrie na zakupach , Louis wyszedł gdzieś z Harrym . Niall jest w pokoju .-odpowiedział mi Liam
Usiadłam  na kanapie .
-Liam mógłbyś mi opowiedzieć co się wczoraj stało ? Mam wrażenie że coś się wczoraj  zdarzyło ale nie mogę sobie przypomnieć co.
-Pamiętasz coś  z wczoraj w ogóle ?-spytał Liam
-Pamiętam wszystko do grania w butelkę
Liam  nie odzywał się ... wyglądało jakby zastanawiał się czy  powiedzieć mi co się wczoraj wydarzyło .
-wiesz byliście nieźle wstawieni , ty i ten Kevin .Po grze w butelkę on zaczął się do ciebie migdalić .On chciał cie pocałować ,ty nie za bardzo tego chciałaś . Niall nie mógł na to patrzeć wstał od stolika i uderzył Kevina . Nieźle oberwał. Bo wiesz Niall....
Nie chciałam słuchać dalej .Wybiegłam z salonu ..byłam tak wściekła na Niall'a .Wparowałam do jego pokoju nie przejmując się tym co może w tej chwili robić .
-Jak mogłeś uderzyć Kevina ?!-Krzyczałam
Niall nic nie odpowiadał .Patrzył się tylko w podłogę .
-Jak mogłeś ?
Niall nadal nic nie mówił . Podniósł swój wzrok na mnie . Jego zawsze uśmiechnięta twarz była smutna ,a oczy jeszcze smutniejsze i załzawione .Gdy spojrzałam na jego oczy  moja złość nagle znikła . Nie potrafiłam  tego zrozumieć. Nie wiedziałam co robić ..Biłam się z myślami
"Może to i dobrze że go uderzył ....Ale przecież nie miał prawa .. "
Nie mogłam już dłużej patrzeć na jego smutne oczy .
-Niall....Ja .. przepraszam -Mówiłam przytulając go . Nie mogłam się powstrzymać ..
- To ja cię przepraszam - Powiedział Niall przytulając mnie..
-ale przeprosisz Kevina ? - dodałam po chwili nie przestając przytulać Niall'a
-Jak go przeproszę nie będziesz już na mnie zła ?-odpowiedział Niall
-nie będę .. obiecuję ..
Nagle do pokoju wszedł Louis ..
-Chyba wam przeszkadzam ...To ja ten no .. pójdę już-powiedział Louis zaraz po wejściu
Wszyscy wybuchnęliśmy śmiechem
-To ja pójdę zadzwonić do Kevina
-Ok ... niech przyjdzie tutaj ..
Zadzwoniłam ,Kevin nie miał ochoty przychodzić tym bardziej po tym co sie stało ale po kilku minutach sie zgodził .

***
Byłam w salonie , oglądałam jakiś film z Liam'em,Louis'em ,Harry'm i Niall'em . Zayn'a nadal nie było .Usłyszałam dzwonek do drzwi .Otworzyłam tak to był Kevin .Zawołałam Nialla .
-Przepraszam że ci wczoraj  przyłożyłem ..bardzo mi przykro -Powiedział Niall podając rękę Kevinowi
-Dobra nie ma sprawy .. nie raz oberwałem .-mówił Kevin -Przepraszam Cie nicol za to co wczoraj zrobiłem . zachowałem sie jak dupek . -dodał po chwili wyciągając zza pleców różyczkę .
Uśmiechnęłam sie tylko do Kevina i podziękowałam .
Po przeprosinach poszłam do pokoju .Myślałam o całym zdarzeniu .. myślałam o Niall'u .Wtedy przypomniało mi sie ze nie spytałam go o najważniejsze  " Czemu go uderzył " Ale nie chciałam go już o to pytać , miałam już dość wrażeń jak na jeden dzień .Chciałam jakoś odpocząć . Zabrałam swój telefon i słuchawki . Zeszłam na dół
-Idę się przejść - powiedziałam podchodząc do kanapy na której nadal siedzieli chłopcy był też Zayn.
-O przy okazji . Mamy dla ciebie klucze i nasze numery jakbyś czegoś potrzebowała .-Mówił Louis wstając z kanapy .Podszedł do stolika przy drzwiach i podał mi klucze i karteczkę z numerami .
-I jakbyś mogła napisać nam swój -dodał po chwili
-Oczywiście -powiedziałam biorąc długopis do ręki
Wyszłam z domu . Założyłam słuchawki i włączyłam [Kings Of Leon - Use Somebody ] 
Kocham ta piosenkę . Zawsze jej słuchałam jak chciałam odpocząć albo o czymś zapomnieć .
Niedaleko willi był park . Zrobił on na mnie ogromne wrażenie ,bo w moim mieście nie było żadnego parku .Owszem były rośliny ale nie było żadnego parku gdzie można byłoby pobiegać czy iść na spacer... znowu ..myślałam co może jeszcze się wydarzyć w te wakacje ,co będzie po wakacjach o tym jak zmieni się moje życie .Wróciłam do domu po godzinie . Zjadłam pyszną kolacje ,którą zrobił  Niall . Byłam wykończona tym dniem  ,więc wzięłam prysznic przebrałam sie w moją piżamę .
Już  leżałam na moim bardzo wygodnym łóżku ,gdy nagle dostałam sms .Podniosłam telełon leżący na szafeczce koło łóżka .
Przeczytałam sms:
"Dobranoc " -Niall
Oczywiście mu odpisałam :
"Śpij dobrze "
 Poczułam jakby stado motylków latało mi w brzuchu . Nie mogłam długo zasnąć  masa myśli chodziła mi po głowie . No ale w końcu po  godzinie zasnęłam .
***
Nie jestem za bardzo zadowolona ...Ale macie .. nie mogłam nic innego wymyślić za bardzo sie jarałam This Is Us .. xd  Prosze o komentarze !TEN ROZDZIAŁ DEDYKUJĘ Maji Marciniszyn .. <3 DZIĘKUJĘ ..

czwartek, 29 sierpnia 2013

Rozdział 3

 1 Lipca

Lot minął mi dość szybko .Siedziałam w pierwszej klasie co mnie trochę zdziwiło ,bo przecież nie jestem jakąś osobistością .Na początku strasznie mi się nudziło więc wyjęłam mój telefon i słuchawki.Puściłam składankę z piosenkami Paramore . Uwielbiam ten zespół ,a przede wszystkim ich styl muzyczny .
Wysiadłam z samolotu ,zaprałam swoje rzeczy i poszłam szukać swojego nazwiska na tabliczkach. Znalazłam je już po minucie . Podeszłam do wysokiego mężczyzny i oznajmiłam że to ja jestem Nikola Malec. On przywitał się ze mną ,zabrał moją walizkę i zaprowadził przed budynek .Tam zobaczyłam długą czarną limuzynę a obok ..One Direction. Podeszłam do nich .
Nagle powiedzieli chórem  :
-Cześć! Jesteśmy One Direction
-Witajcie- odpowiedziałam uśmiechając się i przyglądają chłopcom
-Gratulacje .Twój cover był wspaniały -powiedział Niall słodko uśmiechając się do mnie 
Zayn zabrał moją walizkę i włożył do bagażnika.
Liam otworzył mi drzwi od limuzyny i pokazał miejsce . Siedziałam koło Niall'a i Liam'a ,co mnie bardzo ucieszyło bo uważałam ich za bardzo miłych .
Na przeciwko siedzieli  Zayn,Harry i Louis , prowadzili oni jakąś dyskusje i nie zwracali na mnie uwagi .Za to Liam i Niall cały czas podczas podróży ze mną rozmawiali. Pytali o to co mnie skłoniło do nagrania tego coveru ,czemu wybrałam akurat piosenkę "Summer Love" itp..
Na miejscu byliśmy gdzieś  po 30 minutach .
-Jak tu pięknie - powiedziałam wysiadając z limuzyny  
-cieszymy się że ci się podoba -powiedział  Harry
Chłopcy się na mnie spojrzeli  i uśmiechnęli .
Louis  wyjął moją walizkę z bagażnika i wszyscy weszliśmy do willi . Był to nasz tymczasowy dom ..
Chłopcy oprowadzili mnie po "domu"  .Na dole był wielki salon ,kuchnia i jadalnia . Na górze były nasze pokoje i łazienka chłopców . Mój pokój był największy i miałam swoją własną łazienkę .
Zaczęłam się wypakowywać gdy usłyszałam pukanie do drzwi .
-Proszę.
-Hej ..to ja .. o 19 jest Powitalna impreza dla ciebie.-powiedział nieśmiało Niall wchodząc do pokoju 
-Impreza dla mnie ?
-Tak , pojedziemy do klubu
-Super ,czyli o 19 muszę być już gotowa -mówiłam spoglądając na zegarek . Była wtedy 16
-tak  i przy okazji fajna bluzka - powiedział Niall słodko sie uśmiechając .
Odwzajemniłam uśmiech i zabrałam się do przygotowań . Nawet nie zauważyłam kiedy wyszedł Niall .
Długo nie mogłam znaleźć odpowiednich ubrań ,ale wkońcu postanowiłam założyć moją czarną sukienkę. Obawiałam sie czy mój struj nie będzie zbyt rockowy,ale bardzo lubiłam ten styl .
W łazience było wbudowane radio . Włączyłam je ,leciała akurat piosenka Little Mix [Piosenka] . Wzięłam prysznic Wyprostowałam włosy i lekko je spięłam . Zrobiła makijaż . Uznałam że smoky eyes będzie najlepiej pasować . Spojrzałam na zegarek była już 18:45. Wzięłam swoją dżinsową kurtkę i zeszłam na dół ,chłopcy siedzieli na kanapie przed telewizorem .
-yhym , jestem już gotowa .
Wszyscy sie odwrócili
-Wow-zawołał Niall i otworzył buzię  z zachwytu ,zresztą jak pozostali
-Zamknijcie te buzie bo jeszcze wam coś wleci - mówiłam nie mogąc opanować uśmiechu .
- Czy możemy już jechać - spytał Harry
-Tak , już dzwonię po taksówkę . - tak odpowiedział mu Zayn
Po pięciu minutach przyjechała taksówka.Tym razem siedziałam koło Zayna i Harrego ,na przeciwko siedział Niall,Liam i Louis . Louis  wpatrywał sie w telefon  tak samo jak Harry . Niall przez całą drogę wpatrywał sie we mnie . Co mnie trochę zdziwiło . w Klubie byliśmy już po 15 minutach . W klubie było bardzo dużo ludzi . Dobrze że mieliśmy zarezerwowany stolik.Usiedliśmy przy naszym stoliku , Louis zamówił nam drinki .
Wybiliśmy już którąś kolejkę . Bawiliśmy się świetnie . Ruszyliśmy na parkiet .Przetańczyłam kilka piosenek z chłopcami .Ale poczułam że moje nogi odmawiają mi posłuszeństwa w końcu miałam na sobie wysokie szpilki.podeszłam do baru zamówić sobie drinka . Obróciłam się tak niefortunnie że wylałam swojego drinka na jakiegoś kolesia .
-Przepraszam  !Ym ..
-Kevin
 -Przepraszam cie Kevinie .. na prawdę strasznie mi głupio
Byłam już trochę wstawiona i nic innego mi nie przyszło do głowy , niż po prostu z nim zatańczyć.
Zatańczyliśmy i rozmawialiśmy ,Kevin był bardzo przystojny .Spodobał mi się .Wymieniliśmy sie numerami i usiedliśmy razem do stolika .  Po chwili przyszli chłopcy . Niall usiadł naprzeciwko mnie i dziwnie się na mnie patrzył .Louis wpadł na pomysł żebyśmy zagrali w butelkę .W klubie było już mniej osób niż przedtem .
Kręcił Niall .. niestety wypadło na mnie .
-Co to za koleś ? -Spytał Niall ,zanim zdążyłam powiedzieć pytanie
-Mój nowy znajomy - mówiłam przekręcając butelkę w stronę Niall'a .. wiedziałam że tak nie można ale nie mogłam sie powstrzymać
-Czemu cały czas się na mnie tak patrzysz ? -dodałam po chwili
-To jest już moja sprawa -Odpowiedział Niall
-Czyżby ?
-Przestańcie ! -Krzyknął Liam
Tak tez zrobiliśmy. Po wypiciu kolejnego drinka urwał mi sie film .
***
Ja osobiście jestem zadowolona z tego rozdziału . Postanowiłam dodawać rozdziały co tydzień .Prosze o komentowanie ! Wszystkie uwagi proszę pisać w komentarzach . POJAWIŁA SIĘ NOWA POSTAĆ W ZAKŁADCE BOHATEROWIE . Dziekuję :)

poniedziałek, 26 sierpnia 2013

Rozdział 2

30 czerwca
Obudziłam się bardzo wcześnie .Na pewno przez to że jestem taka podekscytowana tym ze jutro juz jadę do Londynu .Wszyscy jeszcze spali ,nie miałam co robić więc wpadłam na pomysł żeby trochę pobiegać . Kilka lat temu biegałam co dziennie rano .Przez co miałam świetną figurę i czułam się zdrowsza . po prawie dwóch miesiącach przestałam biegać . Właściwie nie wiem dlaczego ale byłam już zmęczona tymi rannymi wstawaniami . Ubrałam się w czarne dresy i białą bluzkę z napisem "sport is cool" . Zabrałam z szuflady przy łóżku  słuchawki i telefon .Po wyjściu z domu  włożyłam słuchawki do uszu i wsłuchałam się w moją ulubioną piosenkę . [Muzyka]


 Biegałam prawie dwie godziny . Ten czas minął mi bardzo szybko . Weszłam do domu po cichu żeby nikogo nie obudzić ,okazało się że wszyscy już wstali . 
-O Nikola .. nareszcie jesteś .W kuchni czeka na ciebie śniadanie . - mówiła mama 
Już zaraz zjem .Tylko pójdę się odświeżyć
Wzięłam szybki prysznic przebrałam się i zeszłam do kuchni zjeść śniadanie . 

Było to musli z truskawkami,jagodami i jogurtem
do tego pyszna herbatka z cytryną  i miseczka z owocami ....
Ummm Ale to było pyszne .
Po śniadaniu miałam czas dla siebie . Pojechałam  więc na zakupy z Sarą i moją przyjaciółką Leną. Miałam prawo jazdy już od roku rodzice chcieli abym była bardziej samodzielna więc wysłali mnie na naukę a później egzaminy . I zdałam jak na razie wszystko jest w porządku i jestem świetnym kierowcą .
Pojechałyśmy do galerii .Byłyśmy tam do 13. Kupiłyśmy wiele ubrań .Ja chyba najwięcej .Lena kupiła 2 sukienki i miętowe vans'y .Sara kupiła szorty i dżinsową koszulę .
Ja kupiłam : czarne vans'y ,legginsy w paski , czapkę z napisem  OH , bluzkę z tygrysem i bluzę .

Wydałam niezłą sumkę .. ale pieniądze dostaje co miesiąc od taty . Tata rozwiódł się z mamą rok temu , więc dostajemy alimenty .Ja  czasem dostanę  od daty jeszcze jakąś kasę  ...
Tata mieszka niedaleko więc często się widujemy.
Ten rozwód był dla mnie i Sary bardzo trudny ale rodzice powiedzieli że tak będzie lepiej.
Po zakupach pojechałyśmy do Kantoru wymienić dla mnie pieniądze .Odwiozłam Lenę do domu ,i poszłam jeszcze z Sarą na pizze . 


***
-Nikola .. ? -powiedziała Sara lekko pytając 
-Tak ?
-Bo chodzi o to że ... nie spędzisz ze mną tego rocznych urodzin 
-No właśnie chciałam z tobą o tym pogadać
 -Ale .. jeśli będziesz mogła  przywieźć mi autografy chłopców jako prezent urodzinowy ..to ja się nie obrażę
-Oczywiście przywiozę ci te autografy.
 ...
i obie wybuchłyśmy śmiechem

Po zjedzonej pizzy wróciłyśmy do domu.Była już 15 a ja musiałam się jeszcze spakować .
Weszłam do pokoju włączyłam komputer ,weszłam szybko na pocztę zobaczyć czy nie mam jeszcze jakiejś wiadomości od One Direction.Włączyłam muzykę ,zawołałam Sarę i zaczęłam się pakować. Zajęło to prawie 3 godziny  , no w końcu jadę na 2 miesiące. Zadzwoniłam jeszcze do Leny  czy mogę wpaść na pół godzinki . Chciałam się z nią pożegnać .
Wróciłam do domu zjadłam kolację ,wzięłam kąpiel i zasnęłam .
  ***
1 Lipca
 Obudził mnie głos mamy .Wczoraj poprosiłam ją ,żeby obudziła mnie o 5:30 . Tak też się stało .
Wstałam ,zabrałam z szafki wczoraj kupione legginsy moją bluzkę  z napisem "crazy mofos " którą dostałam  od Sary na 18  .Była ona trochę dłuższa więc pasowała do legginsów .Wzięłam też moje czarne vans'y i poszłam wziąć prysznic. 
Wyprostowałam włosy ubrałam się i umalowałam .Zeszłam na dół tam czekała na mnie mama z Sarą  . Na stoliku stało śniadanie .Była już 6:15 .Poszłam po swoja walizkę ,torebkę i bilet który przyszedł poczta w środę. Uznałam że będzie mi za zimno więc jeszcze z holu zabrałam moją czarną skórzaną kurtkę .Byłyśmy już gotowe ,mama z Sarą odwiozły mnie na lotnisko.

***


Mam nadzieję że rozdział się podoba . Jeżeli czegoś brakuje to proszę pisać w komentarzach. Proszę też o komentowanie bo to motywuje do pisania .. DZIEKUJĘ :)

czwartek, 22 sierpnia 2013

Rozdział 1


24.czerwiec
 Obudził mnie dźwięk mojego coveru ...Po otwarciu oczu zobaczyłam włączony komputer na stronie One Direction i zapłakaną siostrę koło komputera . Szybko podniosłam się z łóżka mówiąc :
-Sara ? .. co ty tu .. Czemu płaczesz ? 
-Nie mogłam się doczekać wyników .... więc postanowiłam po cichótku włączyć komputer - mówiła  wycierając łzy  z policzków
- No dobrze.... ale Sara czemu płaczesz ? - mówiłam prawie krzycząc
-Bo .. Bo to ty wygrałaś 
- Co ? -Przerwałam jej
- Sama zobacz - mówiła wskazując na otwartą stronę
Szybko podeszłam do komputera. Czytając nowy artykuł nie mogłam powstrzymać łez  .
Ja Polska Directionerka , dziewczyna która podąża za marzeniami  wygrałam  konkurs !
 Gdy skończyłam czytać zaczełam  piszczeć . Mama weszła do pokoju .
- Co to za wrzaski ? - spytała
- Nikola wygrała konkurs - odpowiedziała Sara
- Jaki konkurs - spytała znów mama
- Mamo pamiętasz  jak nagrywałam cover piosenki Summer Love ? - odpowiedziałam pytaniem na pytanie
- Tak pamiętam - odpowiedziała szybko mama
- No .. ten cover był na taki konkurs związany z One Direction - mówiłam wskazując monitor 
-i..  WYGRAŁAM  .. rozumiesz to mamo  ? Ja Wygrałam !!! -  i znowu nie mogłam powstrzymać łez 
- Wygrałaś ? A co jest nagrodą ? -spytała
- Przeczytaj sobie mamo .. O  tutaj  jest ogłoszenie - odpowiedziałam  wskazując owe ogłoszenie
- wyjedziesz do Londynu .. ? I zaśpiewasz na koncercie ? .. Nikola .. przecież to są twoje marzenia. Nareszcie je spełnisz córeczko. Ale dlaczego mi o tym nie powiedziałaś ? - pytała wciąż mama
- Bo myślałam że nie pozwolisz mi wyjechać do Londynu - odpowiedziałam nieśmiało
-Miałabym ci  zabronić spełniać marzenia ? No dobrze przestańcie już płakać i zejdźcie na dół na śniadanie- mówiła mama wychodząc z pokoju.
Szybko wstałam wyłączyłam komputer i poszłam się ubrać . Sara zrobiła to samo. Założyłam  moje ulubione  rurki i biały top ze zdjęciem One Direction .
***
Na stoliku w kuchni stały  dwa talerzyki jeden dla mnie  drugi dla Sary .Na talerzykach były 4 naleśniki  a do tego kubek kakao ....Ummm uwielbiam kakao .Mama  oglądała wiadomości w salonie .  Gdy konczyłam już ostatniego naleśnika usłyszałam że mówią o konkursie One Direction . Szybko pobiegłam do salonu [prawie się wywracając].Usiadłam koło mamy słuchając wywiadu który brzmiał tak :
Znamy już wyniki konkursu One Direction
konkurs wygrała 19 letnia Nikola Malec z Polski
Spędzi ona całe wakacje z  chłopcami i zaśpiewa na jednym z koncertów
 Wygrała śpiewając piosenkę "Summer Love" o to ona w wykonaniu Nikoli
[puszczają mój cover]
w ciągu 24 godzin  Nikola powinna dostać e-maila
ze wszystkimi informacjami dotyczącymi wyjazdu .

Szybko pobiegłam na górę i włączyłam komputer .  W mojej skrzynce pocztowej była nowa wiadomość 
zatytułowana : " holiday with One Direction "  to znaczy wakacje z One Direction . Po otwarciu e-maila pierwsze co zobaczyłam to  link ... po otwarciu owego linka zobaczyłam chłopców którzy krzyczą tylko po angielsku : 
Hej jesteśmy One Direction
Nikola .. Jesteś zwyciężczynią naszego konkursu
Zapraszamy do zapoznania się z naszym grafikiem .. do zobaczenia .

A więc zabrałam się do czytania . Trochę to zajęło w końcu był to grafik na całe wakacje , ale wiedziałam że go nie zapamiętam więc postanowiłam go wydrukować .Z grafiku wynikało że  wylatuję do Londynu 1 lipca  o 7:00 rano . Bilety przyjdą pocztą .Zawołałam Sarę i wszystko przeczytałyśmy jeszcze raz .
****


 mam nadzieję że wam się spodoba .... to mój pierwszy blog ..Prosze o komentowanie to nieźle motywuje . Jeśli macie jakieś uwagi piszcie .. sądzę że kolejny rozdział pojawi się niedługo może nawet za trzy dni .  Nie wiem jeszcze . DZIĘKUJĘ