czwartek, 28 listopada 2013

Rozdział 10

 *CZYTAJCIE NOTATKĘ*
Słyszę dźwięk mojego telefonu. Spoglądam na wyświetlacz. Widzę nieznany numer. Odbieram słyszę znajomy głos :
-Hej Nicol .. Wstałaś już ?
-Cześć.Nie .. właściwie dopiero się obudziłam.-odpowiedziałam zdziwiona .
-A może masz ochotę pójść ze mną i El na zakupy ?
-Jasne -powiedziałam zdając sobie sprawę że  rozmawiam z Perrie .
-To do zobaczenia o 12 przed galerią.
Spojrzałam na zegarek była 11. Wyjęłam z szuflady fajne ciuchy i poszłam się ubrać. Umyłam zęby i uczesałam włosy w wysokiego kucyka. Byłam gotowa ale przydałoby się jeszcze coś zjeść.
Wpadłam do kuchni, zrobiłam sobie szybko śniadanko. Nawet nie zauważyłam że Zayn i Niall siedzą przed telewizorem.
-Cześć kochanie- powiedział blondyn i pocałował mnie.
-Hej.- Odpowiedziałam
-Perrie o ciebie pytała. Chciała twój numer.-Wtrącił się Zayn
-Idę z nią i El na zakupy.-powiedział z usmiechem.
Spojrzałam na zegarek ..
-Muszę już wychodzić .złapałam szybko torebkę i wyszłam. Na miejscu byłam po kilku minutach . Przywitałam się z dziewczynami. W kilku sklepach Perrie wybrała kilka ciuszków dla siebie tak jak Eleanor ,a ja nie mogłam nic dla siebie znaleźć .Chciałam już wracać ale Perrie i El cały czas łaziły po sklepach.Głupio było mi je zostawić i iść do domu, więc chodziłam jeszcze przez półtorej godziny po sklepach. Perrie zadzwonił telefon .. wydawało mi się że to Zayn.Po rozmowie Perrie oznajmiła ze możemy już wracać. Zdawało mi się że coś knują tylko co? Byłyśmy już przy bramie denerwowałam się. Po wejściu zobaczyłam stół przystrojony świecami. Wyglądało na to że ktoś przygotował romantyczną kolacje. Obawiałam się że to dla mnie nie dawałam po sobie poznać ale nie byłam zbytnio zadowolona. Nie za bardzo lubiłam romantyczne kolacje czy inne takie. Wolałam być spontaniczna . Wolałam iść na spacer i powygłupiać się z chłopakiem. "Ale jeżeli Niall jest romantykiem to się do tego dostosuje" - pomyślałam.
Na szczęście kolacja nie była dla mnie tylko dla Perrie. Zayn przygotował dla niej kolację z okazji jakiejś tam rocznicy. Myślałam że resztę dnia spędzę w domu .. ale jednak się myliłam. Niall wyciągnął mnie spacer ,a El poszła gdzieś z Louis'em. Spacerowałam z Niallem dobre półgodziny, nagle blondyn wpadł na pomysł. Zabrał mnie do kina .. pozwolił wybrać mi film. Oglądając "rozkład" moje oczy wychwyciły Film :  " One Direction - This is us ". Wybrałam właśnie ten film .. zdawałam sobie sprawę że Niall już to widział .. (xD) ale po prostu musiałam obejrzeć ten film. Kupiliśmy bilety i popcorn. Z uśmiechem  usiedliśmy na środku sali. obok nas usiadły jakieś dziewczyny i poprosiły Nialla o autograf. Wreszcie zaczął się film. Oglądałam go z takim zaciekawieniem.Na kilku momentach nie mogłam przestać się śmiać .... a na niektórych chciało mi się płakać.Wychodząc z kina ... zrobiliśMY wielką sensacje.Dziwiło mnie to no bo Niall to gwiazda .. a ja ?
Obracając się wpadłam przez przypadek na ...
***
Jak widzicie wprowadziłam pewne zmiany w blogu. Mam nadzieję że mimo to będziecie go czytać.Wiem ze rozdział pojawia się bardzo bardzo późno ale koleżanka mnie zmotywowała i napisałam wreszcie kolejny rozdział.Nie będę dawała zdjęć obok tekstu tylko będą one podawane w linkach .. jak w tym rozdziale i w niektóre rozdziały będą sie "urywały" zakończenie będzie w następnym rozdziale. .  To chyba na tyle. Więc dzięki .. i PA ;*

sobota, 26 października 2013

Rozdział 9

Poszłam do pokoju włączyłam laptopa . Weszłam na tt i fb . Dodałam kilka nowych postów i napisałam do Sary .
J: Hej ,jak tam ? Co u rodziców .?
S: Hejka . U mnie okey , a u rodziców super. Wydaje mi się że się pogodzą .
J:Ooo Fajnie by było gdyby się pogodzili ..
S: Ej mam dla ciebie dobrą nowinę
J:No mów .
S:Ja i Lena będziemy na koncercie .. na tym co będziesz śpiewać w Londynie Tata nam załatwił bilety :) Strasznie się cieszymy
J: Na prawdę . Aww o matko ale fajnie :)
S: Musze już kończyć mama mnie woła . Pa :*
Zeszłam na dół bo zaschło mi w gardle . Wyjęłam z Lodówki butelkę wody. Chłopców nie było już na dole ,ale gdy przechodziłam koło pokoju Nialla usłyszałam głosy Hazzy ,Zayna i Nialla.

H:Gratuluje stary .
N:Dzięki .
Z:A co z Demi ?
N:Demi to już przeszłość z po za tym ona robi sobie nadzieję a ja po prostu tylko ją lubiłem .Jak zobaczyłem Nicol od razu wiedziałam że to ta jedyna . Kocham ją .. Serio ją Kocham !
H i Z : No okey .. rozumiemy nie drzyj się tak bo jeszcze usłyszy .

Usłyszałam kroki , szybko weszłam do mojego pokoju . Nudziło mi się
.. postanowiłam przejść się . Lubiłam to robić . Przebrałam sie w czyste ciuchy i wyszłam . Poszłam do parku w którym wcześniej biegałam .
Niestety spotkałam tam Kevina . Jeździł sobie na desce . Myślałam że mnie nie zauważył ale po chwili poczułam dotyk na ramieniu . Obróciłam się oczywiście był ot Kevin .
-Przepraszam za tego sms-a .. wkurzyłeś mnie-powiedziałam szybko .
-Ok .. rozumiem . Tez chciałem cie przeprosić .-powiedział uśmiechając się .
Pospacerowałam z Kevinem . Porobiliśmy sobie śmieszne zdjęcia . Kevin uczył mnie jeździć na desce . Ogółem wygłupialiśmy się na maxa! KEvin odprowadził mnie do domu . Było już dosyć późno .
Zrobiłam sobie szybko kolacje , wzięłam prysznic i poszłam spać . "To był długi dzień .. bardzo dużo się dzisiaj wydarzyło "-pomyślałam i zasnęłam.
***
Nooo a więc wiem ze bardzo późno ale nie miałam czasu pisać . :( Mam nadzieje że wam się spodoba . 
PROSZĘ O KOMENTOWANIE ! Im więcej komentarzy tym wiem że nie mogę zawiesić bloga . Dzięki :)

poniedziałek, 7 października 2013

Uwaga!!!

Zgodnie z obietnicą nie zawieszę bloga . Pod 8 rozdziałem było więcej niż 3 komentarze więc nie zawieszam. Ale Rozdziały będą się pojawiać co 2 tygodnie . :)

niedziela, 6 października 2013

Rozdział 8

Obudził mnie mój budzik . Jako budzik miałam piosenkę SuperHero Cher Lloyd . Tą piosenkę ustawiła mi Sara ,przed wyjazdem .Bardzo ja lubiła . Chciała żeby coś mi o niej przypominało .Była już 8 .
Wyjęłam z szafy wygodne ciuchy i poszłam się ubrać do łazienki . Zrobiłam lekki makijaż i zeszłam na dół.
Miałam zrobić dzisiaj śniadanie . Mama nauczyła mnie robić placki z cukinii . Właśnie je chciałam zrobić chłopcom . Miałam wszystkie potrzebne składniki . Usmażyłam plaski i zrobiłam dzbanek herbaty . Chłopcy już wstali . Bardzo im smakowało.Bardzo się z tego cieszyłam .
-Wow .. Ale to było dobre -powiedział Liam
-Gdzie nauczyłaś się tak gotować ? - spytał Louis
-Mama mnie nauczyła- powiedziałam z uśmiechem na ustach .
W zmywaniu pomógł mi Zayn . Reszta siedziała przed telewizorem .
-Macie jakieś plany na dzisiaj  ? - spytał Harry
-Ja chce  popływać w basenie i się poopalać .-powiedziałam wycierając talerz
- Mnie nie będzie- powiedział Louis - Idę z Eleanor do kina.
-Ja chce coś obejrzeć w Tv .-powiedział Zayn.
-Ja się dołączę -powiedział Niall
-I ja -dodał Harry

***
Poszłam do pokoju.Wyjęłam z szafki mój strój .Sprawdziłam czy nie mam jakichś wiadomości na telefonie . Była jedna .
Od Kevina :
"Jak sie czujesz? wszystko w porządku ? Martwię sie o ciebie . "
Odpisałam mu :
" Wszystko w porządku , nie musisz się o mnie martwić ! Jestem dorosła .. poradzę sobie sama ze swoimi problemami ! "
Poszłam do łazienki założyć kostium . Upiełam włosy w luźnego koka.
 Owinęłam się ręcznikiem . Sprawdziłam jeszcze czy Kevin nie odpisał .
Niestety nie odpisał .Wyjęłam z szafki olejek do opalania i okulary przeciwsłoneczne .Weszłam do ogrodu .Zostawiłam olejek i ręcznik na leżaku . Wskoczyłam do basenu . Woda była super . Jak byłam mała tata zabierał mnie co tydzień na basen , przez co perfekcyjnie pływałam .

Usłyszałam otwierające się drzwi
. Obróciłam się. To był Niall . Usiadłam na brzegu .
-Wiesz .. przyszedłem cie przeprosić . Wiesz.. za wczoraj .. i za Demi .-Powiedział siadając przy mnie .
-To było silniejsze ode mnie .Musiałam w tedy wybiec.-powiedziałam smutno
-Demi robi sobie nadzieję ... myśli że ja coś do niej czuje ,a Ja właśnie nic do niej nie czuję .-powiedział Niall przytulając mnie
-Dobra .. rozumiem..
-Ale za to ...  -przerwał mi - ale za to ja czuję coś do ciebie . Nie dość że jesteś prześliczna to jeszcze genialnie śpiewasz . Dla mnie jesteś idealna . Chciałem Ci to powiedzieć wcześniej ale nie wiedziałem jak na to zareagujesz .- Niall wskoczył do basenu .
Poczułam że sie rumienie .
-Ale jak powiedziałaś wczoraj że mnie kochasz..*słodko się uśmiechnął* zrozumiałem że muszę ci to powiedzieć .
-Kocham cię .Kocham cię -wykrzykiwał .
Niall złapał mnie za rękę i wciągnął do basenu .Spojrzał mi głęboko w oczy . Przybliżył mnie do siebie. Wiedziałam co che zrobić . Nie sprzeciwiałam się .
Zanurzyliśmy się . Niall przybliżył swoja twarz do mojej , złapał mnie za ręce i .. pocałował  . Czułam się nieziemsko . W tedy zrozumiałam że jeden z pięciu najpopularniejszych chłopców na świecie jest we mnie zakochany, a ja w nim .Wynurzyliśmy się .
Adrenalina rozsadzała mnie od środka . Byłam taka szczęśliwa . Przytuliłam go . Zaczęliśmy się chlapać . Zabawa była niezła. po kilkunastu minutach wyszliśmy z wody.Wzięłam swój ręcznik .
-Zaczekaj - powiedział Niall
-Tak ?
-Nicol.. czy chcesz zostać moja dziewczyną ? - spytał
-Taak -wykrzyknęłam i rzuciłam mu się na szyję .
Pocałowaliśmy się i weszliśmy do "domu" trzymając się za ręce.Harry i Zayn siedzący na kanapie spojrzeli sie i uśmiechnęli .Poszliśmy na górę .
-Nicol .. tylko nie mów nikomu o tym ze jesteśmy razem .. ok ?
-okey 
-Wiesz nie chcę żeby reporterzy cię zadręczali . Powiem im już niedługo o nas .. ale na razie to będzie nasza tajemnica . Pocałował mnie i wszedł do swojego pokoju .

***
Mam nadzieję że wam się spodoba . Wiem że z opóźnieniem ale zastanawiałam się czy nie zawiesić bloga .
Jeżeli pod tym rozdziałem nie będzie 3 komentarzy zawieszę bloga . ;c Prosze komentujcie.DZIEKUJĘ :)

środa, 25 września 2013

Rozdział 7

Obudziło mnie pukanie do drzwi .
-Proszę-  powiedziałam lekko zdziwiona
-To ja- powiedział Harry otwierając drzwi - chciałem ci powiedzieć że dzisiaj jest próba o 12 .
-Próba ? - spytałam
-Tak , zbliża się koncert . musimy ćwiczyć . -powiedział Harry uśmiechając się
-A no tak . -powiedziałam przypominając sobie grafik .
-Dzisiaj jest tez gala o 20 .
-Gala ? W co ja się ubiorę - powiedziałam sama do siebie 
Założyłam wygodne ciuchy i zeszłam na dół .
W kuchni siedział zayn .
-Co robisz ? -spytałam mulata
-Omlety . -Odpowiedział
-Ummm może jutro ja coś zrobię .-spytałam
-Świetny pomysł .Dzisiaj na gali będzie Perrie  . Ona bardzo chce Cie poznać . Będzie też Eleanor-powiedział Zayn
-oo Ja tez chcę poznać Perrie . Tylko .. w co ja się ubiorę .
Wszyscy zjedliśmy omlety i wsiedliśmy do samochodu .
Nawet nie wiem kiedy znalazłam się w małym pokoiku w wytwórni .
Poproszono mnie o zaśpiewanie kilku piosenek .Później śpiewali chłopacy ,a na koniec zaśpiewaliśmy razem .Wróciliśmy do domu po 2-godzinnej póbie .
Zjedliśmy obiad . Usłyszałam pukanie do drzwi .
Otworzyłam drzwi . Na dworze stała Perrie
-Ty jesteś Nicol ? -spytała uśmiechając się
-Tak..Wejdź
-Mam dla ciebie  prezent . Zayn powiedział że nie masz sukienki na galę więc ci ją kupiłam .. no i parę dodatków . Będziesz wyglądać przepięknie .-powiedziała podając mi jedna z torebek które miała przy sobie
-Nie musiałaś .-zajrzałam do torebki , tam zobaczyłam piękną miętową sukienkę .-dziękuje Perrie . Ona jest śliczna -powiedziałam i uściskałam Perrie.
 Usiadłam przed telewizorem z chłopakami . Perrie i Zayn siedzieli razem w pokoju .
-A kiedy będzie Eleanor ?-spytałam Louisa
-Będzie o 19  - odpowiedział szybko Louis ,nie chciał przerywać fajnego momentu w filmie .
Spojrzałam na zegarek była już 16:30 .Nie chciało mi się oglądać  filmu , więc poszłam do pokoju . Włączyłam nową piosenkę Hayley i zaczęłam się przygotowywać do gali .
Wzięłam długi prysznic , pięknie upięłam włosy.Wyjęłam wszystkie rzeczy z torby . Założyłam sukienkę i dodatki ,Pomalowałam paznokcie i zrobiłam makijaż . Do pokoju weszła Perrie .
-Jesteś już gotowa ? - spytała rozglądając sie po pokoju .
Wyszłam z łazienki .
-Wyglądasz pięknie .-Powiedziała Perrie 
-Dziękuję .
Perrie miała na sobie czarna suknię i białe dodatki.
Zeszłyśmy na dół ,tam czekała Eleonor i chłopcy .
Chłopcom opadła szczęka jak mnie zobaczyli .Perrie przywitała się z Eleonor i przedstawiła mnie . Wsiedliśmy do samochodu ,siedziałam koło Perrie i
Eleonor .Dużo rozmawiałyśmy i się zaprzyjaźniłyśmy.
 Po godzinie byliśmy na miejscu . Usiedliśmy do stolika .Po kilku minutach podeszła do nas Demi Lovato .
Chciała zatańczyć z Niallem . Puścili akurat wolna piosenkę .
Nie ukrywam że byłam bardzo zazdrosna .
Ale w tedy ujrzałam jak Demi go całuje .Nie mogłam na to patrzeć , aż mnie w środku ściskało . w tedy zrozumiałam że go kocham . Wybiegłam ze łzami w oczach .wpadłam na jakiegoś mężczyznę .  Okazało się że to Kevin .
-Nicol ? Wszystko okey ?-spytał
-Nie nic nie jest okey ..
Usiedliśmy na murku . Kevin mnie przytulił .
-Opowiesz mi co sie stało ? - spytał znów
-Nie chce o tym gadać -i w tedy rozpłakałam się na dobre .
-Nie płacz będzie dobrze -chłopak spojrzał mi prosto w oczy i ..... pocałował mnie  .
Słyszałam kroki . domyśliłam się że to Niall ..musiał widzieć jak wybiegam .
Niall chyba widział też jak całuje się z Kevinem . Niall spojrzał się na nas .. widziałam że ma łzy w oczach .
Teraz on pobiegł .
-Przepraszam Kevin - powiedziałam i dogoniłam Nialla
 -Niall..... Ja .. ja ... ja cie kocham ..... nie mogłam patrzeć jak całowałeś się z Demi . -Znowu zaczełam płakać
-Cii .. już dobrze ...Ja też cie kocham .. -powiedział Niall mocno mnie do siebie przytulając .
Byłam bardzo szczęśliwa .
Pospacerowaliśmy jeszcze trochę i wróciliśmy na salę .Tam kilka razy zatańczyliśmy .
***
Mam nadzieje że wam się spodoba . Komentujcie . Dzięki

czwartek, 19 września 2013

Rozdział 6

3Lipca
Wstałam jak co dzień .. ubrałam się w czarna bluzkę , czarne baleriny i ulubiona spódnicę .Spięłam włosy w niechlujnego koka . Otworzyłam drzwi od pokoju.Przez to że grzebałam coś w telefonie nie zauważyłam Harrego, na którego wpadłam wychodząc z pokoju . Upadliśmy oboje , narobiliśmy niezłego huku .Wstałam szybko lekko jeszcze oszołomiona .
-Nic ci się nie stało ? -spytałam patrząc na leżącego Harrego
-Nie chyba nic mi nie jest . - odpowiedział Harry po czym wybuchnął śmiechem .
-Ale następnym razem uważaj ..- dodał po chwili , opanowując już śmiech
-Dobrze będę uważała -powiedziałam uśmiechając się do Harrego
Zeszliśmy do Jadalni na śniadanie . Pozmywałam po śniadaniu które było przepyszne , muszę przyznać że mają talent kulinarny .Chłopcy zawołali mnie na "zebranie" .
-Co dzisiaj robimy ? - spytał Harry rozglądając się
-Ja idę z Eleanor na miasto - odpowiedział Louis
-Ja spotyka się dzisiaj z Perrie -odpowiedział szybko Zayn 
-Ja idę z Sophie na zakupy a później ... mam spotkanie z Danielle - powiedział smutno Liam 
Zapanowała niezręczna cisza ...
-Może chcesz zwiedzić Londyn Nicol ? -Spytał mnie Harry 
-Tak...-Krzyknęłam
-Okey ... to masz 20 minut  -powiedział Niall
Weszłam do pokoju zabrałam swoja czarną torebkę .. spakowałam telefon słuchawki i różne takie .. 
Niall i Harry już na mnie czekali . Wsiedliśmy do samochodu. 
Zatrzymaliśmy się pod jakimś dziwnym domem właściwie była to willa .
Harry wyszedł , zamknął drzwi .
Rzuciłam pytające spojrzenie Niall'owi .
-Harry idzie do Edda  - odpowiedział Niall
-Jak to .. Myślałam że jedzie z nami -powiedziałam zdziwiona 
***
 Wysiedliśmy z samochodu koło Big Bena .
-Wow .. Jakby nic się tutaj nie zmieniło 
-Byłaś już w Londynie ? - Spytał zdziwiony Niall
-Tak .. nawet tu mieszkała ..  
-Naprawdę ? - przerwał mi Niall 
-Tak .. jak miałam 6 lat przyjechałam tu z rodzicami i Sarą . Mama w tedy trochę śpiewała a tata miał tutaj firmę . Mieszkaliśmy niedaleko .. po  czterech latach znowu wróciliśmy do Polski i zamieszkaliśmy w Warszawie .Dzięki temu znam perfekcyjnie angielski i trochę francuski ..uczyłam sie też trochę Hiszpańskiego w gimnazjum . W Londynie tak mi się podobało że obiecałam sobie że tu wrócę . No i jestem .. Dzięki wam . Za co bardzo dziękuję
-Nie ma za co ... wygrałaś walkowerem -powiedział Niall uśmiechając się do mnie - Reszta dziewczyn była straszna .. nagrały te covery tylko po to żeby nas spotkać , nie zależało im na muzyce . Twój cover był niesamowity ... miał coś takiego w sobie no i jeszcze ty ..wyglądałaś tak ... ślicznie . Wszyscy od razu podjęliśmy decyzję nie słuchając innych nagrań .
Poczułam że się rumienię , a serce biło tak szybko jakby miało wyskoczyć  .
Usiedliśmy na ławce koło fontanny.
-Niall opowiedz mi coś o sobie - powiedziałam
 I tak tez się stało . Dowiedziałam się dużo rzeczy .
Niall poprosił mnie o to samo więc mu opowiedziałam .
-Chodź -powiedziałam słodko się uśmiechając
Podeszliśmy do dużej kamienicy .
-Drugie piętro po lewej -mówiłam wskazując parę okien .-To był mój pokój
-Jak tu ładnie .- powiedział Niall
Poszwędaliśmy sie jeszcze po Londynie poszliśmy do jakiegoś parku ,  zgłodnieliśmy .
Niall zabrał mnie do nando's .
Zamówiliśmy swoje jedzenie .Świetnie się bawiliśmy
Niall zabrał mi jedną frytkę
-Ejj -mówiłam nie mogąc opanować śmiechu
Opok nas przechodził akurat kelner niosący szklankę wody.
Złapałam ja i wylałam na Niall'a .
Wybuchnęliśmy śmiechem .
-Ooł .. Paparazzi ..- powiedział po chwili Niall
 Niall szybko złapał mnie za rękę i pociągną za sobą .
Wyszliśmy tylnym wyjściem .  Byliśmy już zmęczeni więc wróciliśmy do domu .
-Niall co ci się stało ? -spytał Liam
spojrzałam się na Niall'a a on na mnie i znowu wybuchnęliśmy śmiechem .
Była już 16 . Nawet nie wiem kiedy ten czas tak szybko minął . Poszłam do pokoju ,  zostawiłam rzeczy . W tedy zdałam sobie sprawę że przegięłam oblewając Niall'a wodą .
Postanowiłam go przeprosić .
Weszłam bez pukania ... tak z przyzwyczajenia . W domu wchodziłam zawsze bez pukania , nie wiem czemu tak się już nauczyłam .
Po wejściu zobaczyłam Niall'a bez koszulki .
Czułam że się znowu rumienię  .Widziałam już nie raz chłopaków bez koszulki ,ale ten widok był cudowny .
W tedy zrozumiałam że Niall mi sie podoba .
I w tedy co .. ?
Oczywiście musiałam zemdleć .
 -Nicol...- usłyszałam otwierając oczy
-Wszystko okey - dodał po chwili Niall
Leżałam na jego łóżku .
-Co się stało ? -spytałam rozkojarzona
-Zemdlałaś -odpowiedział Niall podając mi szklankę wody
-Serio ?
-tak - odpowiedział
-Wiesz NIall .. przegięłam w nando's nie powinnam cię oblewać . Przepraszam -powiedziałam smutno
-Nic si nie stało . Wiem że zrobiłaś to dla zabawy .
Niall złapał mnie za rękę  .
Moje serce zaczęło bić szybciej . Niall pomógł mi wstać z łóżka . Zeszliśmy razem na dół
Zjadłam kolację i położyłam się do łóżka .
Napisałam do Nialla :
" Dzięki za dzień "
odpisał :
"To ja dziękuję . Dobranoc, słodkich snów.  "
 JA :
"Dobranoc Niall <3 " 

***
Jeeejku . Mam nadzieje że wam się spodoba .Wiem ze sie z nim spóźniłam ale po prostu nie miałam głowy do pisania . Tyle prac domowych i jeszcze byłam chora . Proszę komentujcie ! to wiele dla mnie znaczy !
Rozdział chcę zadedykować Paulinie Kalinowskiej .. bo wiem ze bardzo czekała na ten rozdział . DZIĘKUJĘ :)

środa, 4 września 2013

Rozdział 5

2Lipca
Obudziłam się ...Była już 9. Wzięłam szybki prysznic .Wiedziałam że w Londynie jest ciepło ale tego dnia było strasznie ciepło .Nie wiedziałam w co sie ubrać.  Otworzyła szafę .
Założyła dżinsowe szorty i brzoskwiniową koszulę
-Umm co tak pięknie pachnie ?  -spytałam wchodząc do kuchni
-Jajecznica - powiedział Harry stojąc przy lodówce
-Pomóc ci w czymś ?
-Możesz zrobić herbatę ,Tam masz dzbanek -odpowiedział Harry wskazując dzbanek
Zrobiłam herbatę .Wszyscy  usiedliśmy przy stole . Zjedliśmy , było na prawdę przepyszne !
-Mamy na dzisiaj jakieś plany ? -spytałam zbierając talerze
-Właściwie to nie ..-powiedział Liam
-Może zagramy w piłkę ?  - Krzyknął Niall przerywając Liam'omi
-Świetny pomysł - powiedzieliśmy chórem
- A Potem możemy rozpalić ognisko - Powiedział Liam
-Taak - znowu przerwał mu Niall
Weszliśmy wszyscy do ogrodu .Zayn i Louis przygotowywali boisko .   Harry ,Liam i Niall przygotowywali ognisko .Ja przygotowywałam pianki do pieczenia na ognisku .
Gdy wszystko było przygotowane  podzieliliśmy sie na grupy .
Grupa 1 :
-Ja
-Liam
-Louis

Grupa 2 :
-Niall
-Zayn
-Harry

Bramkarzami byli Harry i Liam .
Lubiłam grać w piłkę nożną  .W ogóle Lubiła bardzo sport  byłam zawsze najlepsza z wf-u .. we wszystko w nożną , w siatkę ,w kosza , w ręczną .. no we wszystko .
Zaczął się mecz . Chłopcy myśleli chyba że nie umiem grać i dawali mi fory .
Ale po 2 strzelonych przeze mnie golach w ciągu 5 minut myśl że nie umiem grać .. opuściła ich . 
Bawiliśmy się świetnie .Było już 2:2 .Podczas przerwy uknuliśmy z Louisem plan :

"Jeżeli Louis przejmie piłkę ,ja padnę i będe udawała ze boli mnie noga .Niall i Zayn podbiegną do mnie pewnie  sprawdzić czy nic mi nie jest , a Louis strzeli w tym czasie gola . "

Gdy Louis przejął piłkę upadła i udawała . Niall i Zayn podbiegli do mnie . Louis w tym czasie strzelił gola .
Wstałam z trawy nie mogąc opanować śmiechu .
-A więc gramy nie czysto - powiedział Zayn wybuchając śmiechem .
 Zayn miał piłkę ,ograł Louisa .Musiał ograć jeszcze tylko mnie już miałam podbiec do Zayna i zabrać mu piłkę , gdy poczułam że nie mogę się ruszyć . W tedy poczułam mocny zapach męskich perfum , były na prawdę piękne. Odwróciłam głowę aby zobaczyć kto mnie trzyma ... oczywiście był to Niall . Znowu poczułam jakby stado motylków lato mi w brzuchu .Zayn strzelił gola .. było 3:3 Nie mieliśmy już siły grać dalej więc rozpaliliśmy ognisko . Niall przyniósł gitarę a ja pianki .
-Zaśpiewacie mi coś ? - spytałam siadając koło Nialla
-No w końcu po to przyniosłem gitarę - Odpowiedział Niall uśmiechając się do mnie .
Bardzo dobrze znałam ich piosenki . Chłopcy zaśpiewali mi Little Things [piosenka ]
-Wow .. Na żywo śpiewacie  hipnotyzująco - Powiedziałam gdy skończyli .
-A może ty nam coś zaśpiewasz ? - Spytał Harry
-Okey .. a co mam zaśpiewać  ?
-Co chcesz ...
-Może use somebody - przerwałam Harremu
-Ooo Umiem to grać ..-Powiedział Niall
No i zaśpiewałam
-Wow Jesteś świetna - Powiedzieli chórem
-Myślałaś może o zostaniu piosenkarką ? - spytał Zayn
-Tak .. właściwie to jest moje marzenie
-Naprawdę ? -spytał Liam
-tak . Zawsze o tym marzyłam .Moja mama śpiewała jak była młoda .. ja z siostra odziedziczyłyśmy po niej talent . Przez to że śpiewałam i byłam najlepsza z wf-u,byłam niestety najpopularniejszą dziewczyna w szkole . -tłumaczyłam .
-Czemu niestety ? -spytał Louis
-Właściwie to czasem było fajnie być najpopularniejszą .. ale czasem nie .. wszyscy chcieli być w gronie moich przyjaciół  .Byli wprost nachalni .
-Rozumiemy to doskonale - Powiedzieli chórem
Poprosiłam chłopców aby opowiedzieli mi coś o sobie i o swoich " Directioner" . Lubiłam 1D ale nie byłam tak zwaną Directioner .Interesowała mnie ich muzyka . Znałam wszystkie piosenki na pamięć .. i nie ukrywam że byli bardzo przystojni .Nie wiedziałam co lubią itp. za to Sara wiedziała o nich wszystko .Wkurzało mnie to trochę bo cały czas o nich gadała .
Chłopcy opowiedzieli o sobie . Dowiedziałam sie co lubią jaki jest ich ulubiony kolor i różne takie . Opowiedzieli mi o fankach .... o koncertach ... o krajach .
Zadrżałam z zimna no w końcu było juz późno a ja siedziałam nadal w kótkich spodenkach i koszuli bez rękawów .
-Proszę -Powiedział siedzący opok mnie Niall . Dając mi swoja bejsbolówkę ,którą przyniósł wraz z gitarą.
Zaśpiewaliśmy jeszcze kilka piosenek i wróciliśmy do domu. Było juz 22 poszłam do  pokoju a chłopcy włączyli  sobie jakiś film. Włączyłam swój Laptop który przywiozłam. Weszłam na Facebooka i Twittera.
Gadałam z Leną i Sarą na Skypie .Usłyszałam pukanie do drzwi .
-Proszę 
-Nie przeszkadzam ? - powiedział Niall wchodząc do pokoju .
-Nie ..rozmawiam tylko z siostra i przyjaciółką .
-Czeeeeść Niall -Wydarła sie Sara
Niall podszedł do mnie .
-Cześć - odpowiedział uśmiechając sie do kamerki
Sara i Lena zaczęły piszczeć .
Wybuchnęliśmy śmiechem z Niallem .
-Usiądź .-powiedziałam do Nialla wskazując mu miejsce na łóżku obok siebie .
Niall usiadł koło mnie , a dziewczyny zaczęły piszczeć jeszcze bardziej .
-One są Directioner -mówiłam wciąż do Nialla
Niall uśmiechnął się do mnie rozmawialiśmy jeszcze długi czas . Byłam tak zmęczona że zasnełam . Nawet nie wiem kiedy .
***
Nie jestem zadowolona .Przepraszam ale starałam sie zdążyć obiecuje że kolejny rozdział będzię bardziej zaskakujący . Rozdział dedykuję KASI SOLCE . Dziękuję i prosze o komentarze .. ;)

sobota, 31 sierpnia 2013

Rozdział 4

2Lipca
- Wstawaj śpiąca królewno - obudził mnie głos Liama.
Otworzyłam oczy. Chłopak siedział na skraju mojego łóżka. Chciałam się wtedy podnieść, ale...
-Ał... Moja głowa!
- Nieźle wczoraj zabalowałaś ... przyniosłem ci lekarstwo. Po nim poczujesz się lepiej. - Mówił Liam, podając mi szklankę .
- Dziękuje, Liam ..
- Przyniosłem ci jeszcze śniadanie, to naleśniki. Wszyscy już zjedli - przerwał mi 
- Jeszcze raz ci dziękuje.
- Nie ma sprawy - powiedział, wychodząc z mojego pokoju.
Zjadłam naleśniki, były naprawdę pyszne. Spojrzałam na zegarek.
-Co? Już 11? - powiedziałam do siebie
Czułam się już lepiej , więc wstałam ,ubrałam się i rozczesałam włosy.Świeciło słońce więc uznałam że będzie ciepło .[stylizacja]
 Zeszłam na dół .Na dole był tylko Liam ,siedział on na kanapie i oglądał jakiś teleturniej .
-Gdzie są wszyscy ?- spytałam Rozglądając się
-Zayn jest z Perrie na zakupach , Louis wyszedł gdzieś z Harrym . Niall jest w pokoju .-odpowiedział mi Liam
Usiadłam  na kanapie .
-Liam mógłbyś mi opowiedzieć co się wczoraj stało ? Mam wrażenie że coś się wczoraj  zdarzyło ale nie mogę sobie przypomnieć co.
-Pamiętasz coś  z wczoraj w ogóle ?-spytał Liam
-Pamiętam wszystko do grania w butelkę
Liam  nie odzywał się ... wyglądało jakby zastanawiał się czy  powiedzieć mi co się wczoraj wydarzyło .
-wiesz byliście nieźle wstawieni , ty i ten Kevin .Po grze w butelkę on zaczął się do ciebie migdalić .On chciał cie pocałować ,ty nie za bardzo tego chciałaś . Niall nie mógł na to patrzeć wstał od stolika i uderzył Kevina . Nieźle oberwał. Bo wiesz Niall....
Nie chciałam słuchać dalej .Wybiegłam z salonu ..byłam tak wściekła na Niall'a .Wparowałam do jego pokoju nie przejmując się tym co może w tej chwili robić .
-Jak mogłeś uderzyć Kevina ?!-Krzyczałam
Niall nic nie odpowiadał .Patrzył się tylko w podłogę .
-Jak mogłeś ?
Niall nadal nic nie mówił . Podniósł swój wzrok na mnie . Jego zawsze uśmiechnięta twarz była smutna ,a oczy jeszcze smutniejsze i załzawione .Gdy spojrzałam na jego oczy  moja złość nagle znikła . Nie potrafiłam  tego zrozumieć. Nie wiedziałam co robić ..Biłam się z myślami
"Może to i dobrze że go uderzył ....Ale przecież nie miał prawa .. "
Nie mogłam już dłużej patrzeć na jego smutne oczy .
-Niall....Ja .. przepraszam -Mówiłam przytulając go . Nie mogłam się powstrzymać ..
- To ja cię przepraszam - Powiedział Niall przytulając mnie..
-ale przeprosisz Kevina ? - dodałam po chwili nie przestając przytulać Niall'a
-Jak go przeproszę nie będziesz już na mnie zła ?-odpowiedział Niall
-nie będę .. obiecuję ..
Nagle do pokoju wszedł Louis ..
-Chyba wam przeszkadzam ...To ja ten no .. pójdę już-powiedział Louis zaraz po wejściu
Wszyscy wybuchnęliśmy śmiechem
-To ja pójdę zadzwonić do Kevina
-Ok ... niech przyjdzie tutaj ..
Zadzwoniłam ,Kevin nie miał ochoty przychodzić tym bardziej po tym co sie stało ale po kilku minutach sie zgodził .

***
Byłam w salonie , oglądałam jakiś film z Liam'em,Louis'em ,Harry'm i Niall'em . Zayn'a nadal nie było .Usłyszałam dzwonek do drzwi .Otworzyłam tak to był Kevin .Zawołałam Nialla .
-Przepraszam że ci wczoraj  przyłożyłem ..bardzo mi przykro -Powiedział Niall podając rękę Kevinowi
-Dobra nie ma sprawy .. nie raz oberwałem .-mówił Kevin -Przepraszam Cie nicol za to co wczoraj zrobiłem . zachowałem sie jak dupek . -dodał po chwili wyciągając zza pleców różyczkę .
Uśmiechnęłam sie tylko do Kevina i podziękowałam .
Po przeprosinach poszłam do pokoju .Myślałam o całym zdarzeniu .. myślałam o Niall'u .Wtedy przypomniało mi sie ze nie spytałam go o najważniejsze  " Czemu go uderzył " Ale nie chciałam go już o to pytać , miałam już dość wrażeń jak na jeden dzień .Chciałam jakoś odpocząć . Zabrałam swój telefon i słuchawki . Zeszłam na dół
-Idę się przejść - powiedziałam podchodząc do kanapy na której nadal siedzieli chłopcy był też Zayn.
-O przy okazji . Mamy dla ciebie klucze i nasze numery jakbyś czegoś potrzebowała .-Mówił Louis wstając z kanapy .Podszedł do stolika przy drzwiach i podał mi klucze i karteczkę z numerami .
-I jakbyś mogła napisać nam swój -dodał po chwili
-Oczywiście -powiedziałam biorąc długopis do ręki
Wyszłam z domu . Założyłam słuchawki i włączyłam [Kings Of Leon - Use Somebody ] 
Kocham ta piosenkę . Zawsze jej słuchałam jak chciałam odpocząć albo o czymś zapomnieć .
Niedaleko willi był park . Zrobił on na mnie ogromne wrażenie ,bo w moim mieście nie było żadnego parku .Owszem były rośliny ale nie było żadnego parku gdzie można byłoby pobiegać czy iść na spacer... znowu ..myślałam co może jeszcze się wydarzyć w te wakacje ,co będzie po wakacjach o tym jak zmieni się moje życie .Wróciłam do domu po godzinie . Zjadłam pyszną kolacje ,którą zrobił  Niall . Byłam wykończona tym dniem  ,więc wzięłam prysznic przebrałam sie w moją piżamę .
Już  leżałam na moim bardzo wygodnym łóżku ,gdy nagle dostałam sms .Podniosłam telełon leżący na szafeczce koło łóżka .
Przeczytałam sms:
"Dobranoc " -Niall
Oczywiście mu odpisałam :
"Śpij dobrze "
 Poczułam jakby stado motylków latało mi w brzuchu . Nie mogłam długo zasnąć  masa myśli chodziła mi po głowie . No ale w końcu po  godzinie zasnęłam .
***
Nie jestem za bardzo zadowolona ...Ale macie .. nie mogłam nic innego wymyślić za bardzo sie jarałam This Is Us .. xd  Prosze o komentarze !TEN ROZDZIAŁ DEDYKUJĘ Maji Marciniszyn .. <3 DZIĘKUJĘ ..

czwartek, 29 sierpnia 2013

Rozdział 3

 1 Lipca

Lot minął mi dość szybko .Siedziałam w pierwszej klasie co mnie trochę zdziwiło ,bo przecież nie jestem jakąś osobistością .Na początku strasznie mi się nudziło więc wyjęłam mój telefon i słuchawki.Puściłam składankę z piosenkami Paramore . Uwielbiam ten zespół ,a przede wszystkim ich styl muzyczny .
Wysiadłam z samolotu ,zaprałam swoje rzeczy i poszłam szukać swojego nazwiska na tabliczkach. Znalazłam je już po minucie . Podeszłam do wysokiego mężczyzny i oznajmiłam że to ja jestem Nikola Malec. On przywitał się ze mną ,zabrał moją walizkę i zaprowadził przed budynek .Tam zobaczyłam długą czarną limuzynę a obok ..One Direction. Podeszłam do nich .
Nagle powiedzieli chórem  :
-Cześć! Jesteśmy One Direction
-Witajcie- odpowiedziałam uśmiechając się i przyglądają chłopcom
-Gratulacje .Twój cover był wspaniały -powiedział Niall słodko uśmiechając się do mnie 
Zayn zabrał moją walizkę i włożył do bagażnika.
Liam otworzył mi drzwi od limuzyny i pokazał miejsce . Siedziałam koło Niall'a i Liam'a ,co mnie bardzo ucieszyło bo uważałam ich za bardzo miłych .
Na przeciwko siedzieli  Zayn,Harry i Louis , prowadzili oni jakąś dyskusje i nie zwracali na mnie uwagi .Za to Liam i Niall cały czas podczas podróży ze mną rozmawiali. Pytali o to co mnie skłoniło do nagrania tego coveru ,czemu wybrałam akurat piosenkę "Summer Love" itp..
Na miejscu byliśmy gdzieś  po 30 minutach .
-Jak tu pięknie - powiedziałam wysiadając z limuzyny  
-cieszymy się że ci się podoba -powiedział  Harry
Chłopcy się na mnie spojrzeli  i uśmiechnęli .
Louis  wyjął moją walizkę z bagażnika i wszyscy weszliśmy do willi . Był to nasz tymczasowy dom ..
Chłopcy oprowadzili mnie po "domu"  .Na dole był wielki salon ,kuchnia i jadalnia . Na górze były nasze pokoje i łazienka chłopców . Mój pokój był największy i miałam swoją własną łazienkę .
Zaczęłam się wypakowywać gdy usłyszałam pukanie do drzwi .
-Proszę.
-Hej ..to ja .. o 19 jest Powitalna impreza dla ciebie.-powiedział nieśmiało Niall wchodząc do pokoju 
-Impreza dla mnie ?
-Tak , pojedziemy do klubu
-Super ,czyli o 19 muszę być już gotowa -mówiłam spoglądając na zegarek . Była wtedy 16
-tak  i przy okazji fajna bluzka - powiedział Niall słodko sie uśmiechając .
Odwzajemniłam uśmiech i zabrałam się do przygotowań . Nawet nie zauważyłam kiedy wyszedł Niall .
Długo nie mogłam znaleźć odpowiednich ubrań ,ale wkońcu postanowiłam założyć moją czarną sukienkę. Obawiałam sie czy mój struj nie będzie zbyt rockowy,ale bardzo lubiłam ten styl .
W łazience było wbudowane radio . Włączyłam je ,leciała akurat piosenka Little Mix [Piosenka] . Wzięłam prysznic Wyprostowałam włosy i lekko je spięłam . Zrobiła makijaż . Uznałam że smoky eyes będzie najlepiej pasować . Spojrzałam na zegarek była już 18:45. Wzięłam swoją dżinsową kurtkę i zeszłam na dół ,chłopcy siedzieli na kanapie przed telewizorem .
-yhym , jestem już gotowa .
Wszyscy sie odwrócili
-Wow-zawołał Niall i otworzył buzię  z zachwytu ,zresztą jak pozostali
-Zamknijcie te buzie bo jeszcze wam coś wleci - mówiłam nie mogąc opanować uśmiechu .
- Czy możemy już jechać - spytał Harry
-Tak , już dzwonię po taksówkę . - tak odpowiedział mu Zayn
Po pięciu minutach przyjechała taksówka.Tym razem siedziałam koło Zayna i Harrego ,na przeciwko siedział Niall,Liam i Louis . Louis  wpatrywał sie w telefon  tak samo jak Harry . Niall przez całą drogę wpatrywał sie we mnie . Co mnie trochę zdziwiło . w Klubie byliśmy już po 15 minutach . W klubie było bardzo dużo ludzi . Dobrze że mieliśmy zarezerwowany stolik.Usiedliśmy przy naszym stoliku , Louis zamówił nam drinki .
Wybiliśmy już którąś kolejkę . Bawiliśmy się świetnie . Ruszyliśmy na parkiet .Przetańczyłam kilka piosenek z chłopcami .Ale poczułam że moje nogi odmawiają mi posłuszeństwa w końcu miałam na sobie wysokie szpilki.podeszłam do baru zamówić sobie drinka . Obróciłam się tak niefortunnie że wylałam swojego drinka na jakiegoś kolesia .
-Przepraszam  !Ym ..
-Kevin
 -Przepraszam cie Kevinie .. na prawdę strasznie mi głupio
Byłam już trochę wstawiona i nic innego mi nie przyszło do głowy , niż po prostu z nim zatańczyć.
Zatańczyliśmy i rozmawialiśmy ,Kevin był bardzo przystojny .Spodobał mi się .Wymieniliśmy sie numerami i usiedliśmy razem do stolika .  Po chwili przyszli chłopcy . Niall usiadł naprzeciwko mnie i dziwnie się na mnie patrzył .Louis wpadł na pomysł żebyśmy zagrali w butelkę .W klubie było już mniej osób niż przedtem .
Kręcił Niall .. niestety wypadło na mnie .
-Co to za koleś ? -Spytał Niall ,zanim zdążyłam powiedzieć pytanie
-Mój nowy znajomy - mówiłam przekręcając butelkę w stronę Niall'a .. wiedziałam że tak nie można ale nie mogłam sie powstrzymać
-Czemu cały czas się na mnie tak patrzysz ? -dodałam po chwili
-To jest już moja sprawa -Odpowiedział Niall
-Czyżby ?
-Przestańcie ! -Krzyknął Liam
Tak tez zrobiliśmy. Po wypiciu kolejnego drinka urwał mi sie film .
***
Ja osobiście jestem zadowolona z tego rozdziału . Postanowiłam dodawać rozdziały co tydzień .Prosze o komentowanie ! Wszystkie uwagi proszę pisać w komentarzach . POJAWIŁA SIĘ NOWA POSTAĆ W ZAKŁADCE BOHATEROWIE . Dziekuję :)

poniedziałek, 26 sierpnia 2013

Rozdział 2

30 czerwca
Obudziłam się bardzo wcześnie .Na pewno przez to że jestem taka podekscytowana tym ze jutro juz jadę do Londynu .Wszyscy jeszcze spali ,nie miałam co robić więc wpadłam na pomysł żeby trochę pobiegać . Kilka lat temu biegałam co dziennie rano .Przez co miałam świetną figurę i czułam się zdrowsza . po prawie dwóch miesiącach przestałam biegać . Właściwie nie wiem dlaczego ale byłam już zmęczona tymi rannymi wstawaniami . Ubrałam się w czarne dresy i białą bluzkę z napisem "sport is cool" . Zabrałam z szuflady przy łóżku  słuchawki i telefon .Po wyjściu z domu  włożyłam słuchawki do uszu i wsłuchałam się w moją ulubioną piosenkę . [Muzyka]


 Biegałam prawie dwie godziny . Ten czas minął mi bardzo szybko . Weszłam do domu po cichu żeby nikogo nie obudzić ,okazało się że wszyscy już wstali . 
-O Nikola .. nareszcie jesteś .W kuchni czeka na ciebie śniadanie . - mówiła mama 
Już zaraz zjem .Tylko pójdę się odświeżyć
Wzięłam szybki prysznic przebrałam się i zeszłam do kuchni zjeść śniadanie . 

Było to musli z truskawkami,jagodami i jogurtem
do tego pyszna herbatka z cytryną  i miseczka z owocami ....
Ummm Ale to było pyszne .
Po śniadaniu miałam czas dla siebie . Pojechałam  więc na zakupy z Sarą i moją przyjaciółką Leną. Miałam prawo jazdy już od roku rodzice chcieli abym była bardziej samodzielna więc wysłali mnie na naukę a później egzaminy . I zdałam jak na razie wszystko jest w porządku i jestem świetnym kierowcą .
Pojechałyśmy do galerii .Byłyśmy tam do 13. Kupiłyśmy wiele ubrań .Ja chyba najwięcej .Lena kupiła 2 sukienki i miętowe vans'y .Sara kupiła szorty i dżinsową koszulę .
Ja kupiłam : czarne vans'y ,legginsy w paski , czapkę z napisem  OH , bluzkę z tygrysem i bluzę .

Wydałam niezłą sumkę .. ale pieniądze dostaje co miesiąc od taty . Tata rozwiódł się z mamą rok temu , więc dostajemy alimenty .Ja  czasem dostanę  od daty jeszcze jakąś kasę  ...
Tata mieszka niedaleko więc często się widujemy.
Ten rozwód był dla mnie i Sary bardzo trudny ale rodzice powiedzieli że tak będzie lepiej.
Po zakupach pojechałyśmy do Kantoru wymienić dla mnie pieniądze .Odwiozłam Lenę do domu ,i poszłam jeszcze z Sarą na pizze . 


***
-Nikola .. ? -powiedziała Sara lekko pytając 
-Tak ?
-Bo chodzi o to że ... nie spędzisz ze mną tego rocznych urodzin 
-No właśnie chciałam z tobą o tym pogadać
 -Ale .. jeśli będziesz mogła  przywieźć mi autografy chłopców jako prezent urodzinowy ..to ja się nie obrażę
-Oczywiście przywiozę ci te autografy.
 ...
i obie wybuchłyśmy śmiechem

Po zjedzonej pizzy wróciłyśmy do domu.Była już 15 a ja musiałam się jeszcze spakować .
Weszłam do pokoju włączyłam komputer ,weszłam szybko na pocztę zobaczyć czy nie mam jeszcze jakiejś wiadomości od One Direction.Włączyłam muzykę ,zawołałam Sarę i zaczęłam się pakować. Zajęło to prawie 3 godziny  , no w końcu jadę na 2 miesiące. Zadzwoniłam jeszcze do Leny  czy mogę wpaść na pół godzinki . Chciałam się z nią pożegnać .
Wróciłam do domu zjadłam kolację ,wzięłam kąpiel i zasnęłam .
  ***
1 Lipca
 Obudził mnie głos mamy .Wczoraj poprosiłam ją ,żeby obudziła mnie o 5:30 . Tak też się stało .
Wstałam ,zabrałam z szafki wczoraj kupione legginsy moją bluzkę  z napisem "crazy mofos " którą dostałam  od Sary na 18  .Była ona trochę dłuższa więc pasowała do legginsów .Wzięłam też moje czarne vans'y i poszłam wziąć prysznic. 
Wyprostowałam włosy ubrałam się i umalowałam .Zeszłam na dół tam czekała na mnie mama z Sarą  . Na stoliku stało śniadanie .Była już 6:15 .Poszłam po swoja walizkę ,torebkę i bilet który przyszedł poczta w środę. Uznałam że będzie mi za zimno więc jeszcze z holu zabrałam moją czarną skórzaną kurtkę .Byłyśmy już gotowe ,mama z Sarą odwiozły mnie na lotnisko.

***


Mam nadzieję że rozdział się podoba . Jeżeli czegoś brakuje to proszę pisać w komentarzach. Proszę też o komentowanie bo to motywuje do pisania .. DZIEKUJĘ :)

czwartek, 22 sierpnia 2013

Rozdział 1


24.czerwiec
 Obudził mnie dźwięk mojego coveru ...Po otwarciu oczu zobaczyłam włączony komputer na stronie One Direction i zapłakaną siostrę koło komputera . Szybko podniosłam się z łóżka mówiąc :
-Sara ? .. co ty tu .. Czemu płaczesz ? 
-Nie mogłam się doczekać wyników .... więc postanowiłam po cichótku włączyć komputer - mówiła  wycierając łzy  z policzków
- No dobrze.... ale Sara czemu płaczesz ? - mówiłam prawie krzycząc
-Bo .. Bo to ty wygrałaś 
- Co ? -Przerwałam jej
- Sama zobacz - mówiła wskazując na otwartą stronę
Szybko podeszłam do komputera. Czytając nowy artykuł nie mogłam powstrzymać łez  .
Ja Polska Directionerka , dziewczyna która podąża za marzeniami  wygrałam  konkurs !
 Gdy skończyłam czytać zaczełam  piszczeć . Mama weszła do pokoju .
- Co to za wrzaski ? - spytała
- Nikola wygrała konkurs - odpowiedziała Sara
- Jaki konkurs - spytała znów mama
- Mamo pamiętasz  jak nagrywałam cover piosenki Summer Love ? - odpowiedziałam pytaniem na pytanie
- Tak pamiętam - odpowiedziała szybko mama
- No .. ten cover był na taki konkurs związany z One Direction - mówiłam wskazując monitor 
-i..  WYGRAŁAM  .. rozumiesz to mamo  ? Ja Wygrałam !!! -  i znowu nie mogłam powstrzymać łez 
- Wygrałaś ? A co jest nagrodą ? -spytała
- Przeczytaj sobie mamo .. O  tutaj  jest ogłoszenie - odpowiedziałam  wskazując owe ogłoszenie
- wyjedziesz do Londynu .. ? I zaśpiewasz na koncercie ? .. Nikola .. przecież to są twoje marzenia. Nareszcie je spełnisz córeczko. Ale dlaczego mi o tym nie powiedziałaś ? - pytała wciąż mama
- Bo myślałam że nie pozwolisz mi wyjechać do Londynu - odpowiedziałam nieśmiało
-Miałabym ci  zabronić spełniać marzenia ? No dobrze przestańcie już płakać i zejdźcie na dół na śniadanie- mówiła mama wychodząc z pokoju.
Szybko wstałam wyłączyłam komputer i poszłam się ubrać . Sara zrobiła to samo. Założyłam  moje ulubione  rurki i biały top ze zdjęciem One Direction .
***
Na stoliku w kuchni stały  dwa talerzyki jeden dla mnie  drugi dla Sary .Na talerzykach były 4 naleśniki  a do tego kubek kakao ....Ummm uwielbiam kakao .Mama  oglądała wiadomości w salonie .  Gdy konczyłam już ostatniego naleśnika usłyszałam że mówią o konkursie One Direction . Szybko pobiegłam do salonu [prawie się wywracając].Usiadłam koło mamy słuchając wywiadu który brzmiał tak :
Znamy już wyniki konkursu One Direction
konkurs wygrała 19 letnia Nikola Malec z Polski
Spędzi ona całe wakacje z  chłopcami i zaśpiewa na jednym z koncertów
 Wygrała śpiewając piosenkę "Summer Love" o to ona w wykonaniu Nikoli
[puszczają mój cover]
w ciągu 24 godzin  Nikola powinna dostać e-maila
ze wszystkimi informacjami dotyczącymi wyjazdu .

Szybko pobiegłam na górę i włączyłam komputer .  W mojej skrzynce pocztowej była nowa wiadomość 
zatytułowana : " holiday with One Direction "  to znaczy wakacje z One Direction . Po otwarciu e-maila pierwsze co zobaczyłam to  link ... po otwarciu owego linka zobaczyłam chłopców którzy krzyczą tylko po angielsku : 
Hej jesteśmy One Direction
Nikola .. Jesteś zwyciężczynią naszego konkursu
Zapraszamy do zapoznania się z naszym grafikiem .. do zobaczenia .

A więc zabrałam się do czytania . Trochę to zajęło w końcu był to grafik na całe wakacje , ale wiedziałam że go nie zapamiętam więc postanowiłam go wydrukować .Z grafiku wynikało że  wylatuję do Londynu 1 lipca  o 7:00 rano . Bilety przyjdą pocztą .Zawołałam Sarę i wszystko przeczytałyśmy jeszcze raz .
****


 mam nadzieję że wam się spodoba .... to mój pierwszy blog ..Prosze o komentowanie to nieźle motywuje . Jeśli macie jakieś uwagi piszcie .. sądzę że kolejny rozdział pojawi się niedługo może nawet za trzy dni .  Nie wiem jeszcze . DZIĘKUJĘ